Blog poświęcony moim snom. Założyłem go, aby mieć bodziec do pisania o snach, aby móc je zapamiętać na dłużej.
Kategorie: Wszystkie | Sny | Takie różne
RSS
poniedziałek, 28 lutego 2011
Rozbilem sie na bezludnej wyspie. Przynajmniej tak mi się zdawało.
niedziela, 27 lutego 2011
Wyszlismy przed budynek szkoly. Bylo...
sobota, 26 lutego 2011
Wyskoczylismy z samolotu....
piątek, 25 lutego 2011
Witam po przerwie. Siedze w banie. Wracam po dlugim szkolnym dniu i silowni do domu. Zapomnialem wrzucic teksy do czytania, wiec umilam sobie droge piszac.
wtorek, 22 lutego 2011
Znowu przestałem publikowac. Co prawda w ciagu ostatich paru tygodni powstalo kilkanascie dwuwersow w zeszycie od polskiego. Oprocz tego nie pisalem nic tworczego. Nie zwracalem nawet uwagi na sny. Dlaczego? Moze z pospiechu? Moze z niecheci czy lenistwa? Moze po prostu nie zwracam na to uwagu? Sam nie wiem, nie potrafie odpowiedziec na to pytanie. Nawet malo czytalem ostatnio. Brak postepu moze nawet prowadzic do regresu. Stawiam jednak na progres. Dlatego trzeba sie rozwijac w wielu wzgledach. Powstaje z tego nawet taki paradoks. Poswiecam czas, zeby snic swiadomie, dzieki czemu oszczedzam czas. Mam nadzieje...Nie! Obiecuje sobie, ze bede regularnie uzupelnial dziennik i bloga. Koniec pierdolenia. piona
wtorek, 18 stycznia 2011
Ponad tydzień bez wpisu... Zacząłem mniej sypiać. Jeszcze niedawno porządne wyspanie się było dla mnie priorytetem, a dzisiaj...
czwartek, 06 stycznia 2011
Pisze i pisze. Juz mnie uszy bola od tego gluchego uderzania w klawiature komy. Sen mocno zwiazany z gra, a raczej mapka w ktora uwielbiam grac w wolnym czasie, ktora nazywana jest w skrocie DOTA. Zapraszam:
środa, 05 stycznia 2011
Kolejny wpis. Powstaje rownolegle co kilka innych, bo w swoim dzienniku juz troche tagow zebralem. Wypadalo by to rozwinac, zanim pamiec zacznie uwazac te sny za zbyteczne i wyladuja w koszu. Przepraszam po raz kolejny za wszelkie literowki, ogonki, kreski i przeinaczenia oraz bym zapomnial - za ortografy. Ale pisze to w pospiechu, bo szczerze, to zajmuje mi to troche czasu, zeby ppolozyc sie, zamknac oczy i zrobic retrospekscje snu i spisac go. Mam nadzieje, ze wybaczycie, bo sam nie czytam swoich spisow od razu. Dopiero za jakis czas zobacze co snilo mi sie pol roku temu i sam smieje sie ze swoich bledow.. Do rzeczy:
wtorek, 04 stycznia 2011
Kolejny wpis. Powstaje rownolegle co kilka innych, bo w swoim dzienniku juz troche tagow zebralem. Wypadalo by to rozwinac, zanim pamiec zacznie uwazac te sny za zbyteczne i wyladuja w koszu. Przepraszam po raz kolejny za wszelkie literowki, ogonki, kreski i przeinaczenia oraz bym zapomnial - za ortografy. Ale pisze to w pospiechu, bo szczerze, to zajmuje mi to troche czasu, zeby polozyc sie, zamknac oczy i zrobic retrospekscje snu i spisac go. Mam nadzieje, ze wybaczycie, bo sam nie czytam swoich spisow od razu. Dopiero za jakis czas zobacze co snilo mi sie pol roku temu i sam smieje sie ze swoich bledow.. Do rzeczy:
niedziela, 02 stycznia 2011
Ten sen mialem w tym tygodniu. Nie pamietam dokladnie w jaki dzien tygodnia. Zazwyczaj staram sie nie spisywac erotycznych snow, ale pokusa byla zbyt duza, aby tego nie robic. Jeszcz te dwa komentarze przechylily szale w strone spisania. Dzisiaj znowu jakis list jest czytany podczas homilii, wiec trzeba jakos zagospodarowac nude. Zapraszam do lektury.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10
| < Styczeń 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze
Tagi